Wraz z wyborami skończyło się nieglosuj.pl. Strona pozostawiona w celach archiwalnych. Zapraszamy przed następnymi wyborami. W międzyczasie możesz odwiedzić stronę inicjatora akcji.

Ja o kulach dałem radę, a Ty co?

Szewc bez butów chodzi. Mojej dziewczynie, która notabene pierwsza przekazała mi informacje o głosowaniu bez meldunku, nie udało się zdobyć zaświadczenia o prawie do głosowania. Nie ma jej więc dzisiaj ze mną, pojechała kilkaset kilometrów do domu jedynie na wybory.

W samym lokalu miała miejsce ciekawa sytuacja. Dwie miłe starsze panie okupowały ten sam stolik i jeszcze z kartami w ręku agitowały siebie nawzajem. Zaskakujące było to, że za PO agitowała ta w moherze na głowie.

Jak twierdzi miła pani z komisji, jeszcze nigdy nie było w sumie tyle ludzi co dzisiaj do czternastej :)